|
Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Aktau |
|
|
|
Miasto Aktau (dawniej: Szewczenko, na cześć ukraińskiego poety Tarasa Szewczenki) zostało założone w 1964 roku. Aktau znajduje się na południowym zachodzie Kazachstanu i jest stolicą Obwodu Mangistauskiego. Według danych z 2006 roku miasto liczy blisko 200 tys. mieszkańców. Leży ono na brzegu Morza Kaspijskiego, na wysuniętym w morze półwyspie Mangyszłak, który kształtem przypomina profil kobiety. Mangyszłak to ziemia starożytna – fragment Jedwabnego Szlaku. Przestrzenie półwyspu strzegą wiele zabytków i historycznych budowli. W regionie panuje surowy klimat kontynentalny, o bardzo upalnym lecie.
W okolicach miasta odkryto bogate złoża rudy uranu. Właśnie na potrzeby jej wydobycia i przeróbki zostało wybudowane miasto. W latach 90. zaprzestano wydobycia uranu, lecz wkrótce odkryto tu bogate złoża ropy naftowej i obecnie miasto nadal rozwija się dynamicznie.
W Aktau mieszkają ludzie różnych narodowości i wyznań, lecz nigdy nie było tu Kościoła Katolickiego. 30 czerwca 2006 roku ks. Janusz Kaleta – Administrator Rzymskokatolickiej Administratury Apostolskiej w Atyrau skierował do posługi w Aktau ks. Aleksandra Kalinouskiego, a już 10 stycznia 2007 roku ks. biskup Janusz Kaleta erygował w mieście Aktau katolicką parafię p.w. «Najświętszego Serca Pana Jezusa». Natomiast 26 marca 2007 roku, kiedy Kościół Katolicki świętował uroczystość Zwiastowania Pańskiego, nasza parafia została oficjalnie zarejestrowana przez władze Kazachstanu.
Pierwsi parafianie pojawili się 1 listopada 2006 roku, jak tylko dowiedzieli się o tym, że w mieście będzie parafia katolicka. Była to rodzina Kostinskich. Trafili oni na półwysep Mangyszłak już w 1971 roku. Będąc rodziną głęboko wierzącą, odczuwali duchowe rozdarcie i zawsze marzyli o tym, by w ich nowej ojczyźnie, tak jak w dalekiej Ukrainie, skąd przyjechali, również był obecny Kościół Katolicki.
Jak dotąd, nabożeństwa odbywają się w mieszkaniu Stanisławy Kostinskiej. Wiele z tego, co obecnie dzieje się w parafii, dzieje się po raz pierwszy. Po raz pierwszy została odprawiona Pasterka, po raz pierwszy posypano popiołem głowy parafian w Środę Popielcową, po raz pierwszy świętowano Wielkanoc – zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią. Oprócz regularnych liturgii, jakie codziennie sprawuje się w Kościele katolickim na całym świecie, w naszej parafii w każdą środę wieczorem spotykamy się na „Rozmowach o Bogu”. Jest to okazja, aby zarówno parafianie, jak i wszyscy inni ludzie poszukujący Prawdy – niezależnie od tego, czy są ochrzczeni, czy nie – poznali historię Zbawienia, podstawy wiary chrześcijańskiej i zobaczyli swoje życie w świetle nauczania Chrystusa, który otworzył drogę do Królestwa Niebieskiego dla każdego człowieka.
W lutym 2007 parafię odwiedził bp Janusz Kaleta. Przy tej okazji zapadła decyzja o zakupie tymczasowej siedziby dla kościoła. Wybór padł na niewielkie trzypokojowe mieszkanie w pobliżu centrum miasta. Już wkrótce nabożeństwa będą odbywać się właśnie w tym mieszkaniu, gdzie zostanie urządzona kaplica. Obecnie przeprowadzane są tam prace remontowe. Tam też będzie mieszkał kapłan.
W mieście i okolicach działa wiele międzynarodowych firm i pracuje wielu cudzoziemców. Parafia katolicka obejmuje swą duszpasterską opieką również pracowników odwiertów naftowych w miasteczku Bautino i innych miejscach Obwodu Mangistauskiego.
W odpowiedzi na prośbę proboszcza młodej parafii w Aktau, Madrycka Diecezja hiszpańskiego Kościoła Katolickiego ofiarowała swą pomoc, posyłając do pracy misyjnej w Aktau rodzinę świeckich katechistów. W kwietniu 2007 r. państwo Jose Gonzales i Mercedes Montero odwiedzili nasze miasto, aby zapoznać się z parafianami, z miastem, jego specyfiką i potrzebami. Mamy nadzieję, że już wkrótce Jose i Mercedes zamieszkają w Aktau wraz ze swymi dziećmi, aby pomagać głosić tu Dobrą Nowinę, wspierać duszpasterstwo obcokrajowców i prowadzić działalność charytatywną i edukacyjną.
Przed nami trudności związane z budową kościoła. Świadomi ogromu tego zadania, możemy tylko powtórzyć za królem Salomonem: „Któż zdoła wybudować Mu dom, skoro niebiosa i najwyższe niebiosa nie mogą Go ogarnąć? Kimże ja jestem, aby wybudować Mu dom, choćby tylko po to, by palić przed Nim kadzidło?” (2 Krn 2,5). Ufamy jednak, że bliski jest czas, kiedy będziemy mogli usłyszeć również i te słowa Salomona, którymi Kościół modli się w rocznicę poświęcenia: „Niech w nocy i w dzień Twoje oczy będą otwarte na tę świątynię, na miejsce, o którym powiedziałeś: Tam będzie moje imię – tak, aby wysłuchać modlitwę, którą zanosi Twój sługa na tym miejscu” (1 Krl 8,29).