Ks. Cezary Komosiński,
ABY RADOŚNIEJ SŁUŻYĆ BOGU
|
Zawsze podziwiałem postać ks. Jana Marii Vianneya. Jego droga do kapłaństwa, posługa w maleńkiej parafii w Ars we Francji jako wiejskiego proboszcza, zmagania z wieloma przeciwnościami na drodze do świętości były i nadal są dla mnie znakiem Bożego dzieła w człowieku i przez człowieka. Dzisiaj pewnie trudno będzie skopiować jego styl życia i duszpasterzowania. Ale nie o to chodzi. Papież Benedykt XVI ogłaszając 19. 06. 2009 r. rok kapłański wybrał na patrona kapłanów i tego szczególnego czasu św. Jana Marię Vianneya, abyśmy tak jak on całkowicie i wielkodusznie oddali się Chrystusowi i Kościołowi. Odpowiadając na papieskie zaproszenie zapragnąłem wejść w tę przestrzeń świętości jaką po sobie zostawił proboszcz z Ars. Spotkać go, posłuchać i może nie tyle zrozumieć co prosić o wstawiennictwo dla mojej posługi w Kulsarach i orędownictwo za Kościołem w Kazachstanie; jego biskupami, duszpasterzami, wiernymi oraz tymi, którzy uwierzą w Jezusa, naszego Pana i Zbawiciela. I oto nadarzyła się wspaniała okazja. Rekolekcje dla kapłanów z całego świata w Ars. 27 września do Ars przybyło 1200 księży z 72 krajów, którzy do 3 października przeżywali intensywny czas rekolekcji. Sądziłem, że trudno będzie stworzyć wspólnotę , bo przecież tak wiele nas dzieliło: różnorodność kulturowa, język, strój kapłański, całkowicie odmienny bagaż doświadczeń i oczekiwań, ale od samego początku można było odczuć dar jedności i kapłańskiego braterstwa. Gospodarze w osobach ks. biskupa ordynariusza diecezji Belley-Ars - Guy Marie Bagnarda, rektora sanktuarium w Ars ks. Jean – Philippa Naulta, moderatora Towarzystwa Jana Marii Vianneya - ks. Philippa Cartagé i mera Ars - Patricka Duvivier, zapewniali nas, że jesteśmy u siebie w domu. Rzeczywiście od pierwszych chwil, czuliśmy się dobrze przyjęci. Nie były to tylko grzecznościowe zabiegi. Dowodem troski organizatorów o jak najlepszy przebieg rekolekcji i to nie tylko pod względem organizacyjnym, był fakt zaproszenia do modlitwy aż 26 zakonów karmelitańskich z terenu Francji. Każdego dnia wchodząc do kościoła Matki Bożej Miłosierdzia, gdzie odbywały się wszystkie ćwiczenia rekolekcyjne, mogliśmy zobaczyć wywieszoną listę z zakonami, które modlą się za nas. Organizatorem całych rekolekcji była Wspólnota Błogosławieństw. Należy do tzw. «nowych wspólnot» powstałych w Kościele Katolickim po Soborze Watykańskim II i wywodzi się z nurtu Odnowy Charyzmatycznej. To właśnie członkowie tej wspólnoty prowadzili wspólne modlitwy i śpiewy w kilku językach, tak, aby nikt nie czuł się pominięty. Dzięki temu, że wspomniana wspólnota ma charakter międzynarodowy, zapewniali tłumaczenie symultaniczne wszystkich konferencji w 9 językach. Rekolekcyjne nauki do południa głosił Kardynał Christoph Schonborn z Austrii. Podejmował w nich takie zagadnienia jak: posługa i życie kapłańskie, u źródeł miłosierdzia, modlitwa i walka duchowa, Eucharystia i miłosierdzie, głoszenie Słowa Bożego i misja kapłana, z Maryją w sercu Kościoła. W poszczególne dni rekolekcji Mszy świętej przewodniczyli następujący kardynałowie: Claudio Hummes z Watykanu, André Vingt-Trois z Paryża, Sean O’ Malley z Bostonu, Christian Tumi z Douala w Kamerunie, Philippe Barbarin z Lyonu. W bloku popołudniowym i wieczornym zaproszeni goście odnosili się do głównego tematu poszczególnych dni. Mieliśmy okazję słuchać konferencji kardynała Claudio Hummesa prefekta kongregacji do spraw duchowieństwa, który przedstawił aktualną pozycję i rolę kapłana we współczesnym świecie a Biskup Alberto Taveira Corréa z Palmas w Brazylii i biskup Joseph Grech z Sanhurst w Australii podzielili się swoim doświadczeniem misyjnym w odniesieniu do poszukiwania nowych sposobów ewangelizacji. Oprócz tego na temat sensu czystości w kapłaństwie w odniesieniu do małżeństwa mówiła pani Emmir Nogueria , współzałożycielka wspólnoty Shalom w Brazylii. Patti Gallagher z USA, będąca u początków odnowy charyzmatycznej w roku 1967 na Uniwersytecie w Duquesne, poprzez swoją konferencję przygotowała nas do modlitwy o odnowienie daru Ducha Świętego. Punktem niezwykle ważnym w trakcie dni skupienia było świadectwo Jean Vaniera, założyciela wspólnoty Arka. Opowiadał o swojej posłudze dla osób niepełnosprawnych, rozważając fragment z Ewangelii św. Jana o obmywaniu nóg apostołom przez Jezusa. Później wszyscy kapłani zostali zaproszeni, aby w całkowitej ciszy obmywać sobie nawzajem nogi prosząc jednocześnie Boga o dar służby. Wszystkie te wydarzenia, nauki, śpiewy, modlitwy wspólne i te indywidualne przed Najświętszym Sakramentem spinał jeden temat tych niezwykłych rekolekcji: „THE JOY OF PRIESTHOOD” czyli „RADOŚĆ BYCIA KAPŁANEM”, albo inaczej tłumacząc: „RADOŚĆ KAPŁAŃSKIEJ POSŁUGI”. Na zakończenie tych kilku zdań opisujących rekolekcje dla 1200 księży w Ars chciałbym przytoczyć jedną z wielu bardzo odważnych wypowiedzi świętego proboszcza: „Gdybym spotkał księdza i anioła, najpierw pozdrowiłbym księdza a dopiero później anioła. Anioł jest przyjacielem Boga, a kapłan zajmuje Jego miejsce. (…) Idźcie się wyspowiadać do Maryi lub do anioła. Rozgrzeszą was Oni? Dadzą wam Ciało i Krew Naszego Pana? Nie, Maryja nie może sprawić, aby jej Boski Syn stąpił do hostii. Moglibyście mieć dwieście aniołów w jednym miejscu, ale nie dadzą wam rozgrzeszenia. Ksiądz, jakkolwiek prosty by był, może to uczynić. On może powiedzieć : Idź w pokoju, ja tobie odpuszczam. O! jak kapłaństwo to coś wielkiego.” Zrozumienie powyższej prawdy niech w nas kapłanach wyda w tym roku poświęconym kapłaństwu owoc pokory, służby, troski i odpowiedzialności za Kościół i tych, którym służymy. Abyśmy kochając, żyjąc i głosząc jak Chrystus, nasz Mistrz uświęcali siebie i innych. A Ty, Drogi Czytelniku poproś Dobrego Boga o potrzebne łaski dla swojego duszpasterza i i wszystkich kapłanów. Zachęcam również do sięgnięcia po książkę o świętym proboszczu z Ars, np. „Победивший дьявола” oraz jego wypowiedzi i kazań. Nie sposób bowiem było w tak krótkim artykule napisać więcej. A warto.
|
||||
|